Logowanie / Rejestracja

Nawigacja

Ostrzeżenie

Niestety, nie masz dostępu do wizerunków sygnatur porcelany. Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Fabryka Porcelany Tułowice

Członkowie: 646

Nazwy / Właściciele

1813 - 1842: 
Graf Johann Carl von Praschma
1819 - 1840 Johannes Degotschon (dzierżawa)
1840 - 1842 Witwe Degotschon (dzierżawa)
1842 - 1855: 
Graf Ernst von Frankenberg-Ludwigsdorf
1855 - 1905: 
Graf Fred von Frankenberg-Ludwigsdorf
1858 - 1864 H. Teichelmann (dzierżawa)
1864 - 1872 Carl Heckmann & Wenk (dzierżawa)
1872 - ? Carl Heckmann & August Rapsilber (dzierżawa)
1879 - 1886 H.W. Leopold (dzierżawa)
1889 - 1899 Erhard Schlegelmilch (dzierżawa)

Notatka historyczna

Fabryka fajansu, założona w 1813 roku, której pierwszym właścicielem był Johann Carl Graf von Praschma do 1819, kiedy wydzierżawił ją Johannes Degotschon. Po jego śmierci, od 1840 roku, fabryką zarządzała jego owdowiała żona, jednak już w dwa lata później odkupił ją hrabia Ernst von Frankenberg-Ludwigsdorf, który wykupił Tułowice w 1835 roku. Hrabia von Frankenberg zatrudnił nowego zarządcę - inspektora Seligera, który szybko wprowadził wiele zmian i unowocześnił technologię produkcji fajansu. Produkowane wyroby zyskały nazwę "czarnej porcelany", od koloru glazury uzyskiwanej ze szlaki pochodzącej z tułowickiego pieca hutniczego. Niestety, technika zdobienia glazurą i srebrem opracowana przez Seligera pozostała tajemnicą, a po jego śmierci zaprzestano produkowania fajansu i przystosowano zakład do produkcji porcelany.

Po śmierci hrabiego Ernsta von Frankenberga w 1855 roku, dobra tułowickie wraz z fabryką porcelany, nazywaną już wówczas Gräflich - Frankenbergsche Porzellanmanufaktur Tillowitz, przeszły w ręce hrabiego Freda von Frankenberg-Ludwigsdorf. Po kilku latach zakład otrzymał nowy piec do wypału porcelany, młyn do klinkieru oraz niezbędne urządzenia do produkcji porcelany. Pomimo tych modernizacji, fabryka wciąż wymagała nakładów finansowych hrabiego.

Ostatecznie, w 1858 roku dzierżawcą fabryki w Tułowicach został H. Teichelmann, który rozbudował zakład, założył własny sklep w Brzegu, a następnie zrezygnował z dzierżawy i opuścił Tułowice w 1864 roku.

Kolejnymi dzierżawcami zostali Carl Heckmann i Wenk (w latach 1864-1872), a później spółka Carl Heckmann i August Rapsilber, którzy w tym samym czasie prowadzili fabrykę porcelany w Jaworzynie Śląskiej (Königszelt). Kolejni dzierżawcy coraz bardziej zaniedbywali fabrykę, aż popadła w ruinę. W 1878 roku, hrabia Fred v. Frankenberg na krótki okres przejął zarządzanie fabryką, jednak już w 1879 r. wydzierżawił ją ponownie na 15 lat H.W. Leopoldowi.

W tym czasie postawiony został nowy młyn parowy do mielenia glazury, zgniatarka kołowa, mieszalnia gliny i szlifiernia. Wszystkie urządzenia napędzała siłownia wodna, zasilająca w wodę także zamkowe fontanny. Produkowano filiżanki, czajniczki, cukiernice, talerze, maselniczki, pojemniki, tabakiery, a także kolorowe naczynia tzw. gorszych gatunków. Wyroby eksportowano do Ameryki Południowej i krajów Orientu. Z nieznanych przyczyn, w 1886 roku Leopold zerwał umowę dzierżawy i hrabia Fred zmuszony był po raz kolejny do poszukiwań dzierżawcy, który poprowadziłby jego fabrykę.

W 1889 roku przybył do Tułowic Erhard Schlegelmilch, syn Reinholda Schlegelmilcha, właściciela fabryki porcelany w Suhl. E. Schlegelmilch wydzierżawił fabrykę Frankenbergów do 1899 roku, jednak nie spełniała ona jego oczekiwań, a jej położenie w starych zabudowaniach obok zamku, nie dawało perspektyw na rozbudowę i rozwój produkcji. Dlatego też, od początku Schlegelmilchowie myśleli o budowie własnej fabryki porcelany w Tułowicach, a stary zakład Frankenbergów został przez nich odkupiony i rozebrany w 1905 roku.